Co jakiś czas słyszymy w wiadomościach albo czytamy w poradnikach naukowych o zagadnieniach psychologicznych w odniesieniu do szeroko rozumianej kryminalistyki. Oczywiście tak samo, jak w przypadku innych kwestii, panują rozbieżne opinie co do tego, czy różne metody wywierania wpływu psychicznego na przykład na oskarżonych lub podejrzanych mają sens oraz, czy są uprawnione. Niemniej jednak na bardzo dużą skalę jest wykorzystywana na przykład od wielu dziesięcioleci hipnoza. Do pewnego stopnia będzie to oczywiście taka psychologiczna darmowe gry hazardowe jackpot, ale statystyki pokazują, że tego rodzaju metody rzeczywiście przynoszą rezultaty.

Na pewno na bardzo dużą skalę w porównaniu do warunków europejskich takie rozwiązania stosuje się w kryminalistyce amerykańskiej. Warto też zwrócić uwagę na wiele kontrowersyjnych sytuacji jak na przykład procesy, w których bierze się pod uwagę zeznania świadków, którzy zostali poddani hipnozie. Na przykład w Teksasie takie procedury mają moc prawną i mogą doprowadzić nawet do skazania.

Skazany na podstawie zeznań w hipnozie

Wielu z nas na pewno ma otwarty umysł i jako humaniści lub po prostu osoby ciekawe świata jesteśmy w stanie dopuścić do rozmaitych metod w tym także psychologicznych, które mogą być wykorzystane w pracy policyjnej albo prokuratorskiej. Optyka jednak do pewnego stopnia może się zmienić, jeżeli ktoś bezgranicznie zaufa właśnie hipnozie jak właśnie w Stanach Zjednoczonych. 17 stanów w tym także właśnie wspomniany Teksas dopuszcza zastosowanie hipnozy w trakcie przesłuchań osób podejrzanych.

Ostatnio najgłośniejszą sprawą w tym kontekście jest oskarżenie Charlesa Floresa. Całe środowisko naukowe i prawnicze obserwuje ten proces, przy czym pojawiły się tutaj ogromne wręcz kontrowersje. Mężczyzna został skazany za morderstwo, a decyzja była głównie podjęta z uwagi na zeznania świadka, który właśnie został poddany hipnozie. Tak stanowi prawo, więc wydaje się wszystko w porządku, ale czy to rzeczywiście jest słuszne? Eksperci debatują i debatować na pewno będą nad tym wiele lat.

Hipnoza znana nie od dziś

Okazuje się, że w stróże prawa za oceanem, ale także agencje wywiadowcze wykorzystują takie metody już od czasu drugiej wojny światowej. To, co przynosi przecież, chociażby połowiczne rezultaty jest bardzo chętnie analizowane i brane pod uwagę we wnioskach lub przy analizie rozmaitych hipotez. Wątpliwości jednak muszą się pojawiać z uwagi na nierzadką niejednoznaczność wniosków.

Przykład Floresa jest znamienny, ponieważ kluczowe były tutaj zeznania sąsiadki osoby rzekomo przez niego zamordowanej. Jako świadek była jednak do tego stopnia roztrzęsiona, że poprosiła o hipnozę. Wtedy miała sobie przypomnieć znaczące szczegóły. Podczas sesji, w której brał udział wyszkolony funkcjonariusz, udało się przygotować portret pamięciowy zabójców. Może to pozwoliło ująć później oskarżonego. Koniecznie też trzeba zauważyć, że podczas rozprawy żadnych fizycznych dowodów nie przedstawiono. Poza tym mężczyzna miał bardzo słabych obrońców. Tak naprawdę więc nic nie łączyło go ze zdarzeniem. Niemniej jednak został skazany.

Dylematy dotyczące hipnozy

Zatrważające dla wielu z nas może być to, że nie jest to przykład odosobniony. Od połowy lat siedemdziesiątych właśnie w Teksasie z wykorzystaniem hipnozy doszło do skazania 54 osoby. Aż czworo z nich do teraz znajduje się w celi śmierci, a na 11 już wykonano wyrok. Oczywiście nie należy podejrzewać, że psychologia jako nauka jest na bardzo niskim poziomie w Stanach Zjednoczonych. Jest wręcz przeciwnie. Prowadzi się tu nieustannie bardzo rzetelne badania i inwestuje dużo pieniędzy w rozwój psychologii i kryminalistyki. Musimy jednak zauważyć, że chyba warto by brać pod uwagę również kontekst moralny, a hipnozę chyba lepiej by było traktować jako narzędzie procesowe pomocnicze, a nie główne.